URODZINOWY KONKURS!

Witajcie kochani! Kilka dni temu pojawił się post obwieszczający PIERWSZE URODZINY BĄDŹ TU TERAZ! Jeju, jestem taka szczęśliwa! Pokochałam to co robię. Ale gdyby nie Wy, moi czytelnicy, nie wytrwałabym tyle, pokonałoby mnie lenistwo oraz myśl, że to nie ma sensu, bo nikt tu nie zagląda. Możecie sobie nie zdawać z tego sprawy, ale każde Wasze odwiedziny, każdy komentarz i każdy nowy czytelnik, niezwykle mnie cieszy i daje kopniaka do dalszej pracy nad blogiem. Chciałabym podziękować Wam, za to że jesteście i dlatego postanowiłam zorganizować konkurs z okazji pierwszej rocznicy Bądź tu teraz.
  1. Organizatorem konkursu oraz fundatorem nagrody jestem ja - Minni z bloga Bądź tu teraz.
  2. Konkurs trwa od 26 stycznia do 21 lutego 2016r.
  3. Nagrodą będzie DOWOLNIE WYBRANA PRZEZ WAS KSIĄŻKA mieszcząca się w zakresie do 40 zł. ceny okładkowej i wydana do dnia zakończenia konkursu.
  4. Zwycięzca będzie tylko jeden, wybrany według mojej subiektywnej oceny.
  5. Wyniki pojawią się do końca lutego (o nieprzewidzianych opóźnieniach poinformuję).
  6. Aby wziąć udział w konkursie należy wypełnić formularz zgłoszeniowy

    WZÓR ZGŁOSZENIA:
    Zgłaszam się! 
    Obserwuję jako: 
    E-mail:
    Baner (dla chętnych):
    Wybieram książkę:
    Odpowiedź na zadanie konkursowe (1 lub 2):
  7. Uczestnik musi posiadać adres korespondencyjny na terenie polski. A w przypadku zaginięcia przesyłki nie ponoszę za to odpowiedzialności.
  8. Laureat ma 5 dni, od ogłoszenia wyników, na przesłanie adresu e-mail - w innym wypadku wyłoniony zostanie inny zwycięzca.
  9. Zastrzegam sobie prawo do odwołania konkursu, w przypadku nie zgłoszenia się co najmniej 15 osób. 
ZADANIE KONKURSOWE:
Do wyboru macie dwa warianty (jeden uczestnik może odpowiedzieć tylko na jedno zadanie!)
1. Wybierz swój ulubiony cytat (nie musi być książkowy) i napisz do niego własne przemyślenia.
2. Co w życiu jest ważne? (Wasze subiektywne zdanie - na poważnie lub z żartem) 


Konieczne bierzcie udział! W razie pytań piszcie na maila. Zachęcam również do polubienia fanpage'a

36 komentarzy :

  1. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: maleficent.
    E-mail: just.abook@wp.pl
    Baner :http://be-my-dreamcatcher.blogspot.com/p/konkursy.html
    Wybieram książkę: "Fałszywy książę" - Nielsen Jennifer
    Odpowiedź na zadanie konkursowe (1): Moim ulubionym cytatem jest "How lucky I am to have something that makes saing goodbye so hard". Niestety nie wiem, jak ten cytat brzmi po polsku, a wolę nie próbować go tłumaczyć. Pochodzi on z "Kubusia Puchatka" A. A. Milne'a. Zakochałam się w tym cytacie, ponieważ jest piękny i do mnie jakoś przemawia. Określa prawdziwą przyjaźń i jej wartość. Kiedy musimy się z kimś pożegnać, a jest nam tak strasznie ciężko. Każdy powinien mieć w swoim życiu takiego kogoś. Chyba to wszystko, co jestem w stanie napisać na temat tego cytatu :)
    Pozdrawiam, maleficent.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Elżbieta Michał
    E-mail: veraxprimum@gmail.com
    Baner: http://ich-perspektywy.blogspot.com/p/konkursy.html
    Wybieram książkę: "Wszystkie jasne miejsca" Jennifer Niven
    Zadanie konkursowe numer 1: "Zawsze myślą na odwrót: spieszy im się do dorosłości, a potem wdychają za utraconym dzieciństwem. Tracą zdrowie by zdobyć pieniądze, potem tracą pieniądze by odzyskać zdrowie. Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości, ani przyszłości. Żyją jakby nigdy nie mieli umrzeć a umierają, jakby nigdy nie żyli". Są to słowa pewnej 80- paro letniej pani, które są tak do bólu prawdziwe, że stały się jednym z moich ulubionych cytatów. Świetnie pokazują to jak człowiek przechodzi przez życie, jak je traktuje i jak go nie docenia. Tak, te słowa sprawiają, że bardziej doceniam to co mam oraz staram się patrzeć z nieco innej perspektywy na rzeczy zanim zacznę narzekać.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Ania K
    E-mail: ania0134@o2.pl
    Wybieram książkę: "Weronika postanawia umrzeć" Paulo Coelho
    Zadanie konkursowe numer 2: Życie składa się z wielu aspektów i ciężko jest określić tylko jedną rzecz, która jest najbardziej potrzebna… Uważam, że w życiu ważne są emocje i bycie w bliskiej relacji z drugim człowiekiem. Każda przeszkoda, jaką człowiek napotka na swojej drodze może zostać pokonana lub nie, ale w dużej mierze zależy to od tego, czy potrafimy sobie z nią poradzić. Moim zdaniem człowiek samotny jest skazany na klęskę. Tak jak w wierszu Małgorzaty Hillar „My z drugiej połowy XX wieku” – człowiek, choćby najbardziej radosny i tryskający energią, umiera z samotności, z braku miłości i akceptacji. Nie potrafię sobie wyobrazić życia bez ważnych dla mnie osób… Może i istnieje typ samotnika, ale na dłuższą metę taki styl życia jest niemożliwy. Dlatego najważniejsze w życiu jest dzielenie się miłością.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Gosia Tomporowska
    E-mail: gosia_tomporowska@onet.pl
    Wybieram książkę: ,,Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym" Regina Brett
    Zadanie konkursowe numer 1:
    Moim ulubionym cytatem jest fragment piosenki Saszan ,,Proste słowa", a mianowicie ,,Ile razy upadłeś, tyle razy wstań".
    Uważam, że nieważne ile razy upadniemy i tak za każdym razem musimy powstać. Trzeba walczyć o to, żeby nie poddać się temu uczuciu, że jesteś na dnie. Każdego dnia upadamy i powstajemy, Jednak nie każdy ma siłę, aby się podnieść i czasami tkwi na dnie i nie chce prosić o pomoc innych. Ten cytat ma dodawać sił ludziom, którzy mają już dość.
    Ten tekst wiele dla mnie znaczy,ponieważ codziennie dodaje mi siły.

    Polecam Ci obejrzeć teledysk do tej piosenki: https://www.youtube.com/watch?v=bMICiUCTmnI
    Jest on pełen symboliki i wiele mówi o tekście piosenki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Pisane Myślami
    E-mail: pisanemyslami@gmail.com
    Wybieram książkę: "Fangirl"
    Odpowiedź na zadanie konkursowe 2:
    Co jest ważne w życiu? To pytanie retoryczne? Ważne jest... jedzenie! Jeśli poszukujesz miłości to skieruj ją na talerz Twojego ulubionego jedzenia! Dlaczego? Nie musisz się martwić, że Cię 'rzuci' (widziałaś kiedykolwiek talerz rzucający człowiekiem? xd), a jak coś Cię wkurzy to zawsze Ty możesz rzucić go bez konsekwencji (no cóż, strzaskany talerz się nie liczy, bo przecież Twoje strzaskane serducho jest ważniejsze :D). Jedzenie jest tak ważne, że przecież, gdy ktoś musi przetrwać to nie rozpacza nad tym, że nie ma chłopaka/dziewczyny, tylko, że musi znaleźć posiłek, bo to jest to, co trzyma nas przy życiu! Więc drodzy psycholodzy mówiący, że miłosć jest najważniejsza, mówię Wam spróbujcie przeżyć parę dni bez jedzenia to zmienicie zdanie. Nie musisz się wstydzić, że kochasz jedzenie, przecież to nasz pierwotny instynkt! Już w czasach prehistorycznych ludzie przepasali się skórą/futrem z ich posiłków by pokazać im, że zawsze chcą mieć ich wspomnienie przy sobie (czyż to nie urocze?):D
    Pozdrawiam ;*
    Ps. Mam nadzieje, że inni tak jak ja, mają dystans do takich wypowiedzi :D
    Ps.2 Po napisaniu tego stwierdzam, że zgłodniałam xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze się zastanowię nad udziałem, jak coś to dam znać! :D
    Buziaki :*
    http://cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Paulina balcerzak
    E-mail:paulina0942@o2.pl
    Wybieram książkę: "Mechaniczna księżniczka"
    Odpowiedź na zadanie konkursowe 1:
    "Kocham cię i będę kochał aż do śmierci, a jeśli potem jest jakieś życie, wtedy też będę cię kochał" ♥ Po pierwsze chyba każda dziewczyna chciałaby usłyszeć od swojego chłopaka takie wyznanie ♥ Ten cytat urzekł mnie właśnie swoją prostotą, niby taki zlepek kilku słów, a dał taki sens, że rozpływam się *.* Do tego jest to fragment z mojej ukochanej serii Dary Anioła i słowa są wypowiedziane przez mojego uwielbianego Jace ♥♥ W tak krótkim cytacie, tak głębokie wyznanie i zapewnienie o swoich uczuciach. Chciałabym żeby mój chłopak w taki sposób zapewniał o swoich uczuciach ^^ Nie wiem co mogłabym jeszcze dodać do tego, bo jak pomyśle jaki był moment w książce kiedy Jace jej to powiedział to aż nie mogę opanować emocji. Ten cytat jest cudowny pod każdym względem i zakochałam się w nim jak tylko go po raz pierwszy przeczytałam, ale nie chce spojlerować więc podaruję sobie :D
    Pozdrawiam i życzę powodzenia reszcie uczestników :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego z okazji roczku! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Trafiłam tutaj przez przypadek, ale z pewnością zostanę na dłużej, nie tylko na konkurs. Ciekawie piszesz i masz fajne podejście do czytelnika! :)

    Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Dacia
    E-mail: mulinka744@gmail.com
    Baner: klik
    Wybieram książkę: "Weronika postanawia umrzeć" Paulo Coelho

    Odpowiedź na zadanie konkursowe (2):

    Co jest w życiu ważne? Jako, że kocham pisać wiersze, to odpowiem właśnie w ten sposób…

    Siedzę na parapecie i wyglądam przez okno.
    Krople deszczu obijają się o szybę, wystukując delikatny rytm.
    Po ulicy tańczą kolorowe parasole, z pod których wyglądają głowy ludzi.
    Wiatr muska ich twarze, hula po dworze, śmiejąc się złowieszczo.
    Małe figurki ludzi, śpieszące do pracy, gotowe, by osiągnąć swój cel.
    Małe figurki ludzi, zbyt zajęte, by pojąć, na czym to wszystko polega.
    Każdego kolejnego dnia powtarzają ten sam schemat.
    Codziennie wykonują te same czynności.
    Biegając od jednego punktu oparcia do drugiego nie mają kiedy odpocząć.
    Nie mają czasu, aby zatrzymać się i pomyśleć, czy to, co robią ma jakiś sens.
    Ale czy istnieje sens życia? I co nim jest?
    Każda z tych figurek inaczej odpowie na to pytanie.
    Jedna powie, że sensem życia są pieniądze.
    Druga stwierdzi, że dla niej najważniejsze jest osiągnięcie wielkości.
    Trzecia będzie trzymać się zasady, że najbardziej liczy się wieczne zdrowie.
    Dla mnie sensem życia jest po prostu szczęście.
    Wyobrażam sobie lalkarza sterującego tymi figurkami.
    Siedzi gdzieś na górze i decyduje o ich losie, pociągając za sznureczki.
    One go nie widzą lub po prostu nie chcą zauważać.
    Udają, że go nie ma.
    Boją się.
    Bo on w każdej chwili może przeciąć wszystkie więzi, łączące je z życiem
    A bez tych sznureczków, kukiełki będą martwe.
    To zabawne, jakie one są ślepe.
    Nie zauważają tego, co ja.
    Bo skupiają się na tym, co nie ma większego znaczenia.
    Na tym, co nie przynosi szczęścia.
    Gdyby oderwały się od swojej rutyny i zatrzymały się,
    Byś może spostrzegłyby, że kieruje nimi jakaś siła, która każe o wszystkim zapomnieć.
    Która każe zapomnieć o szczęściu.
    Która mówi, że nie maja do niego prawa.
    Która twierdzi, że to pieniądze żądzą światem.
    Która szepcze swoje priorytety.
    Która przypomina o harmonogramie.
    A te małe figurki ludzi nie potrafią jej sie przeciwstawić.
    Nie wiedzą, że wystarczy otworzyć oczy i choć przez chwilę posmakować smaku szczęścia.
    Bo przecież one i tak nie mają wyboru.
    Ten lalkarz, kiedyś przetnie trzymające je linki.
    I wtedy zakończy się rozdział, zatytułowany "Życie".
    Odejdą, mając w podkrążonych ze zmęczenia oczach jedynie smutek.
    Ale gdyby tylko nauczyłyby się uśmiechać.
    Wtedy wszystko byłoby inaczej.

    Jeśli wiemy, jaki dla nas jest sens życia, to jednocześnie wiemy, co w życiu jest ważne. Dla mnie ważne jest to, aby być szczęśliwym, robić to, co się kocha i podążać za swoimi marzeniami. Już będąc czteroletnia dziewczynką, marzyłam, aby kiedyś występować w teatrze. Marzyłam o zostaniu aktorką. Brałam udział we wszystkich możliwych konkursach aktorskich i przedstawieniach. Przez lata powoli dążę do osiągnięcia tego celu. Dzisiaj, mając czternaście lat, występuję w teatrach i mogłabym się określić najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, bo nie chowam marzeń do szuflady, a właśnie wręcz przeciwnie – robię wszystko, aby je spełnić.
    Tak więc podsumowując – według mnie najważniejsze jest być szczęśliwym, cieszyć się każdą chwilą i wycisnąć życie jak cytrynę, żebyśmy potem mogli powiedzieć, że nie zmarnowaliśmy swojego czasu, a wykorzystaliśmy go jak najlepiej.


    Pozdrawiam ciepło, Dagmara ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgłaszam się !
    Obserwuje jako:BukowaKraina
    Email:ksiazkomaniaczka23@gmail.com
    Książka:"Harry Potter i kamień filozoficzny. Wersja ilustrowana"
    Odpowiedz na pytanie 1:Tak bardzo cię kocham. I tak bardzo nienawidzę wojny. To szalony świat, wszystko może się zdarzyć. Gdybyś nie uciekł, gdyby nas rozdzielono, gdziekolwiek by cię zabrali i gdziekolwiek ja będę, pamiętaj, że ja… Pocałuj mnie. Pocałuj mnie jakby to miał być ostatni raz.- cytat z "Casablanki".
    Nie wiem dlaczego, ale ten cytat szczególnie wpadł mi w pamięć podczas gdy oglądałam ten film. Jest on tak przepełniony miłością połączona z desperacją, ze az to staje się namacalne. Zrozumiałam też przez ten cytat że czasami nie trzeba nic powiedzieć aby zostać zrozumianym. Wystarczy jeden zwykły z pozoru pocałunek, gest i to jest najpiękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgłaszam się!

    Obserwuję jako: misBOOKs
    E-mail: rkasiularoz@wp.pl
    Baner: http://napolceiwsercu.blogspot.com/p/konkursy_3.html
    Wybieram książkę: "Plaga samobójców."
    Odpowiedz na zadanie konkursowe (1):

    "Szkoła powinna dążyć do tego, by młody człowiek opuszczał ją jako harmonijna osobowość, a nie jako specjalista."-Albert Einstein.

    Jutro sprawdzian, dziś klasowka,
    w środę z niemieckiego słówka.
    W czwartek chemii trza się uczyć,
    aby w piątek ją zaliczyć.
    Brak mi sił już, jakaś rada?
    " W weekend będziesz odpoczywać. "
    Z rady tej nie jestem rada,
    w sobotę nad fizyką będę ręce załamywać.
    " Przeciez jeszcze masz niedzielę. "
    Oczywiście- myślę sobie.
    W przeddzień szkoły, myślę wiele,
    i zadania domowe robię.
    I tak leci moje życie.
    Pędzi samo, bez kontroli.
    Ah, gdy wyjdę juz z tej szkoły,
    wyszaleję się do woli!
    Będę czytać o wiele więcej,
    oddam komuś moje serce,
    na pianinie grać się nauczę,
    wiolinowe rysować będę klucze.
    Będę leżeć do południa,
    życiem wcale się nie martwiąc,
    oceny nie wejdą mi do głowy,
    kiedy będę spała twardo.
    Ale cóż to,
    znów przeszkoda na mej stoi drodze.
    Zaraz studia, dom, rodzina,
    zamartwiłam się już srodze.
    Co ja z tego życia miałam,
    z lat młodzieńczych, toku zdarzeń?
    Naukę w małym mam paluszku,
    lecz nie spełniłam swych marzeń.

    Czego uczy nas szkoła?
    Skomplikowanych formułek, wzorów związków chemicznych, praw fizycznych,współrzędnych geograficznych, działań matematycznych, tysięcy dat..
    Jestem niemal w stu procentach pewna, że 3/4 tego, czego nauczę się w szkole nie będzie mi do niczego potrzebne.
    " Ale przecież jeszcze nie wiesz, co chcesz robić. Musisz uczyć się wszystkiego, żeby poznać to, co kochasz. "
    No a ja właśnie wiem, co będę chciała robić w życiu.
    I żadne wzory matematyczne, tudzież prawa Archimedesa czy zasady dynamiki Newtona nie pomogą mi w osiągnięciu sukcesu.
    Dlaczego nie możemy poświęcić całej swojej uwagi na to, co kochamy?
    W wolnych chwilach nie rozwijamy swoich pasji, ponieważ uczymy się na jeden ze stu tysięcy sprawdzianów.
    Uczymy się byle zdać. Potem zapominamy.
    Zaprzątamy sobie głowę tym, co zbędne, wiec nie ma już miejsca na rzeczy istotne.
    I tak mijają lata naszego dzieciństwa, naszej młodości.
    Lata, w których człowiek ma najoptymalniejsze warunki do przyswajania.
    A najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że nic nie możemy na to poradzić...

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgłaszam się! C;
    Obserwuję jako: Dziewczyna z książkami
    E-mail: zagoramiksiazek@gmail.com
    Baner: http://zagoramiksiazek.blogspot.com/p/konkursy.html
    Wybieram książkę: „Służace” – Kathryn Stockett
    Odpowiedź na zadanie konkursowe (1) –
    Cytat, który przefiltruję przez własne myśli pochodzi od znanej wszystkim autorki – Cassandry Clare. Składa się on z następujących słów: „Żyjemy i oddychamy słowem”. Krótko, prosto, metaforycznie... lecz trafia w sedno.
    Za każdym razem gdy czytam te słowa, czuję się tak jakby odkrywano przede mną podsumowanie mojego własnego życia, którego ja wcześniej, sama nie potrafiłam odnaleźć. Słowa od niemal początku mojego istnienia nie są dla mnie zwyczajnym zlepkiem liter, a zdania nie składają się jedynie z przypadkowych słów, mających za swą pomocą wpoić mi do głowy konieczną wiedzę. Słowa to moje życie. Gdybym miała posłużyć się metaforą, rzekłabym, że cała składam się ze słów, zdań, cytatów, które odkrywam przy niemal każdej książkowej przygodzie, dodając kolejną cegiełkę w mojej głowie, sercu i duszy, sprawiając, że każda z tych części jest coraz bardziej kompletna. One podtrzymują mnie w pionie, pozwalając żyć lepiej niż jakkolwiek inaczej. Oddycham nimi każdego dnia. Słowa są równie niezbędną partią mojego życia co powietrze. Gdy ich brakuje, gorzej funkcjonuje. Nawet siedząc, w głupiej poczekalni u lekarza, gdy nie mam pod ręką choćby ulotki, którą mogę przeczytać, czuję się nieswojo, źle, jakby czegoś mi brakowało. One są kompatybilną częścią mnie samej. Urodziłam się by czytać, by powoli wypełniać się słowami, dzielić się nimi z innymi.
    Tak też rozumiem ten cytat. Są osoby jak ja, dla których słowa, szczególnie pisane stanowią integralną część ich życia. Ze słowami jest ono pełniejsze. Są one konieczne do ich egzystencji. Towarzyszą nam każdego dnia, dlatego też są tak potrzebne oraz niczym tlen, w naszym życiu stałe. Pomagają nam funkcjonować, czynią nas lepszymi. Oddychamy nimi i nimi żyjemy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  16. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Pani Lecter
    E-mail: agatajedynamla@gmail.com
    Baner :
    Wybieram książkę: ''Carrie'' - Stephen King
    Odpowiedź na zadanie konkursowe 1: ''nawet dziwna miłość jest lepsza od braku miłości''
    Jeśli powiem Ci,
    o mej sympatii,
    zachłannej,
    zwierzęcej,
    bezmyślnej.
    Jeśli powiem Ci,
    o mej miłości,
    oddanej,
    szczerej,
    bezwiednej.
    Jeśli powiem Ci
    o mej wrogości,
    drapieżnej,
    oschłej,
    monotonnej.
    Jeśli powiem Ci,
    o mych uczuciach,
    odległych,
    skrytych,
    zdradliwych.
    Czy spojrzysz na mnie?
    Czy zauważysz mój krzyk,
    rozdzierający niebo,
    niczym błyskawica, wrząca energią?
    Czy utkwisz we mnie swe oczy przenikliwe?
    A może odwrócisz wzrok,
    Zostawiając w mej duszy myśli mściwe?
    Czy Twa twarz zwrócona ku mojej, rozbłyśnie uśmiechem?
    Uśmiechem szczerym, pachnącym jak miłość?
    A może obrócisz się do mnie plecami,
    swój wzrok wbijając w podłoże?
    Ciągnąc za sobą świt, wschodzący nad morzem?
    A może stopy, uniosą nad ziemię,
    Twe ciało emanujące żywotnością?
    A później powietrze oplecie Cię szczelnie,
    Odfruniesz, zostawiając mnie z nicością?
    A kwiaty?
    A listy?
    A zdjęcia?
    Spłoną.
    Dym wplecie się w powietrze,
    które wciąż unosić będzie Twoje ciało.
    Majestatycznie skona me serce, wiedząc, że już nie jesteś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://plus.google.com/u/0/104846592253994216378/posts/UnTKWb1iVYW

      Usuń
  17. Zgłaszam się.
    Obserwuję jako: Kinga Mochocka
    Email: kingamoch@gmail.com
    Wybieram książkę Ostatnie poświęcenie - tom 6 Akademii Wampirów
    Mam krótki cytat: „Life is not about finding yourself it's about creating yourself” - Życie nie polega na szukaniu siebie, ale na kreowaniu siebie (taki luźny przekład, przetłumacz sobie jak zechcesz) Ten cytat trochę mi w głowie poukładał i zmienił tok myślenia. Ja interpretuje go tak, że w życiu chodzi o jedną i drugie. Albo właściwie, robiąc jedno, robimy drugie. Zgadzam sie, kreujemy siebie, nasze decyzje, postanowienia, to jaką drogę/hobby dla siebie znajdziemy. To wszystko wpływa na to, kim jesteśmy. I jak pewne cechy są nam przypisane i nie możemy ich zmienić, to niektóre możemy zredukować, panować nad nimi; to my wybieramy nasze zajęcia i pasje. I robimy to jednocześnie siebie odnajdując. Kiedy stwierdzimy, że chcemy tańczyć, marzymy o tańcu i staje się on naszą pasją, możemy powiedzieć, że była to nasza decyzja, wybraliśmy taniec. Ale oczywistym jest, że coś nas do tego popchnęło. Więc wybierając taniec jako swoje hobby dowiadujemy się, że to lubimy/podoba nam się/jest w nas coś z tancerza. Tak więc gdy tworzymy siebie jednocześnie dowiadujemy się czzegoś o sobie, bo to jaka osobę chcemy stworzyć, zależy od tego co już w nas jest.
    Tak to widzę i to mi przyświeca, bo droga tworzenia siebie jest naprawdę niełatwa, ale motywuje mnie, bo wiem, że mogę stać się kim zechce(no to może trochę naciągane, ale możliwości są)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *małe uzupełnienie, o którym zapomniałam* Kiedy jednak nie wyjdzie nam z tym tańcem - no nie i już, to nie dla nas, też dowiadujemy się czegoś o sobie. Dowiadujemy się, że słabi z nas tancerze :D
      Ten proces się dopełnia :)

      Usuń
  18. Zgłaszam się.
    Obserwuję jako: Rose Belle
    E-mail: mietus1993@poczta.onet.pl
    Wybieram książkę: 'Miles' Milena Jaworska
    Odp: 'W życiu piękne są tylko chwile'. Zdanie to wydaje się być prymitywne, kiedy z każdej medialnej strony krzyczą słowa, że życie jest piękne, każda jego sekunda, a nie tylko chwila. Nawet ja, jako małe dziecko, słysząc tę jakże wtedy nielubianą przeze mnie piosenkę, napakowana wiarą w beztroskie, łatwe życie, myślałam 'co to za brednie, życie jest piękne'. W prawdziwym życiu okazuje się być inaczej. Przynajmniej dla mnie, pesymistki. Staram się zmienić swoje nastawienie do życia, ale to trudna sztuka, kiedy wszystko widzi się w czarnych barwach, gdy trudy dnia przytłaczają i nawet dobre chwile są odbierane ze zwykłą obojętnością. Życie każdego człowieka usłane jest sukcesami i gorszymi chwilami, z którymi radzi sobie lepiej lub gorzej. Dla mnie ostatnio najlepszą chwilą było kupno książki i płyty zespołu Dżem. Niby nic, ot zachcianka, ale wyczekiwałam przesyłki, jakby od tego miało się zmienić moje życie. A może i nawet zmienił się mój gust muzyczny.
    Mogłabym równocześnie tak samo odpowiedzieć na drugie pytanie- co w życiu jest ważne? Ważne, aby cieszyć się chwilą i naładować nią swoje akumulatory, by w razie niepowodzeń być silniejszym i stawić czoła życiu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Gab riela
    E-mail: gabolek000@o2.pl
    Baner: http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/p/konkursy.html
    Wybieram książkę: Hopeless - Colleen Hoover
    Odpowiedź na zadanie konkursowe 1:

    (...) niezależnie od koloru włosów (skóry, kształtu nosa, wyznawanej wiary, poglądów politycznych czy też przynależności partyjnej) - wszyscy ludzie mają serca, kościec, nerki oraz wątrobę, cechują się taką samą wrażliwością na ból, tak samo bywają głodni, smutni lub weseli.

    W stu procentach zgadzam się ze słowami Pani Musierowicz, pochodzącymi z książki "Frywolitki, czyli ostatnio przeczytałam książkę!!! (wybór z lat 1994-1997)", gdyż według mnie idealnie podsumowują one wszystko to, co ważne w tolerancji.

    Nie ważny jest kolor skóry, włosów, czy wyznawana religia, bo przecie każdy człowiek, choć pod wieloma względami inny, jest taki sam. Przecież ma te same narządy, przecież myśli podobnie, przecież żyje i wykonuje takie same czynności jak wszyscy. Dlaczego więc nie jesteśmy tolerancyjni wobec drugiego człowieka? Czyżbyśmy bali się powiedzieć choć jedno miłe słowo do kogoś, kto w społeczeństwie "znajduje się na niższym szczeblu" niż my sami, żeby tylko nie zepsuć naszej reputacji? Czy naprawdę nam się coś stanie, jeśli choć na chwilę wyłączymy te wszystkie myśli, które sprowadzają się do jednego, czyli wrogości wobec drugiego człowieka?

    Człowiek żyjący w dogodnych warunkach nigdy nie zrozumie osoby bezdomnej, ale zamiast pomóc, zatrzyma się naprzeciwko tej osoby i ją wyśmieje. Pytanie tylko, co by było gdyby jemu samemu nie powiodło się w życiu tak, jak tej bezdomnej osobie? Każdy może znaleźć się na jej miejscu, ale nie każdy będzie wiedział, jak sobie z tym poradzić. Zamiast ciągle się śmiać z takich osób, może moglibyśmy jakoś pomóc, a jeśli to nie leży w naszej naturze, przestańmy się śmiać i bądźmy obojętni dla tej osoby. Odejdźmy z tamtego miejsca i nie zwracajmy uwagi.

    Podobnie jest też z kolorem skóry, bo coraz więcej osób ma z tym jakiś problem. Każdy człowiek powinien być równy, ale oczywiście mało kto przestrzega jakichkolwiek zasad moralnych. Czy to, że ktoś jest czarnoskóry, a my jesteśmy biali, oznacza, że jest od nas gorszy? Jest taki sam jak my! Różni się tylko tym, że jest ciemniejszy. Pomyślmy sobie, co taka osoba myśli o nas, bo my również jesteśmy dla niej dziwni. My jesteśmy biali, oni są czarni i nagle pojawia się jakaś bariera, która powoduje, że ludzie czarni i biali są do siebie wrogo nastawieni.

    Kiedyś zaobserwowałam nawet sytuację jadąc w autobusie, że dwójka nastolatków zobaczyła czarnoskórego faceta i zachowywała się tak, jakby ten mężczyzna był jakąś małpką w zoo, okazem, który jest częścią wystawy. Czy ta sytuacja powinna mieć miejsce? Nie!

    Jeśli chodzi o wyznania religijne, to przez różność wyznań może być tak, że ktoś utraci życie. Dla mnie jest to najzwyczajniej w świecie chore, ale raczej mało jest osób, które nie podzielają mojego zdania. To, że każdy ma prawo wierzyć w innego boga czy bóstwo, nie oznacza, że może sobie bezkarnie mordować tych, którzy wierzą w co innego.

    Wszystko to jest dla mnie naprawdę trudne do zrozumienia. Ilu wojen by nie było, gdyby wszyscy na świecie się szanowali? Ile osób nadal żyłoby na tym świecie? Jak wiele konfliktów by zniknęło? Gdyby każdy się tolerował, obeszłoby się bez większych problemów.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zgłaszam się!

    Obserwuję jako: Zuzia
    E-mail: zuzanna4477@gmail.com
    Wybieram książkę: "Panika" - Lauren Oliver
    Udostepniłam: https://plus.google.com/u/0/110865655766674425049/posts
    Odpowiedź na zadanie konkursowe (1):

    Właściwie nie wiem, czy to jest mój ulubiony cytat, chyba nie mam jednego konkretnego, ale ten jakoś do mnie od razu trafił.
    "Piekło jest puste, wszystkie diabły są tutaj."
    Ten cytat to trochę 2 w 1, bo to są słowa bardzo znanego i poważanego człowieka - Williama Shekespeare'a, ale jednocześnie użyto ich też w jednej z moich ulubionych książek - "Dar Julii" napisanej przez Tahereh Mafi. Miał je wytatuowane mój ukochany bohater - Aaron Warner.
    Dobra, wiem, że to brzmi dosyć pesymistycznie (a może właśnie realistycznie?), a cytaty raczej powinny napawać dobrą energią, dawać kopa na kolejny dzień, czy co tam jeszcze robić. Ale mogą być też mądrymi słowami. Mogą też po prostu w najprostszy i idealny sposób oddawać rzeczywistość. Myślę, ten "mój" można zaliczyć do ostatniej grupy. Nie chcę być kolejną osobą, narzekającą "o jejku, jejku, jaki ten świat jest zły, ludzie są w tych czasach tacy źli, co to będzie z tym naszym światem?". Szczerze mówiąc, to coraz bardziej irytuje mnie takie gadanie. Uważam, że ludzie, natura ludzka ZAWSZE była taka sama, tylko warunki i możliwości do życia się zmieniają. Na przykład: teraz często ludzie się spotykają z oszustwami w internecie, a kiedyś tego nie było, dlaczego? - bo nie było internetu. Ale były inne oszustwa. To nie tak, że człowiek był zawsze idealny, bez wad i nagle przez ostatnie lata, "w tych okropnych czasach" zaczął się zmieniać. Po prostu w niektórych sprawach było mniejsze pole manewru. Właśnie takie przemyślenia przychodzą mi do głowy, kiedy zastanawiam się nad tym cytatem, bo on jest bardzo dobrym dowodem na moje przekonania. Słowa "Piekło jest puste, wszystkie diabły są tutaj" jasno sugerują, że wtedy, gdy były wypowiadane po świecie chodzili już źli ludzie - nazwano ich diabłami. To logiczne. Będąc blisko człowieka, można łatwiej go skrzywdzić, niż kiedy w ogóle się przed nim nie ujawnia. Tak więc, kiedy na świecie były już te "diabły"? Autorem tych słów jest William Shakespeare, który żył w latach 1564-1616. Ale jak to? To wtedy już świat był zły? Przecież ten XXI wiek jest taki okropny... No właśnie tak to. Zapamiętajmy: ludzie od zawsze są tacy sami, to tylko warunki życia się zmieniają. Nie twierdzę, że wszyscy ludzie są okropni. Oczywiście, że nie. Jest mnóstwo wspaniałych ludzi. Przecież jeśli są tu diabły, to muszą być też anioły, prawda?:)



    P.S. Moja odpowiedź była już tydzień temu (widać, że jest usunięta), ale usunęłam ją, bo zmieniłam wybraną książkę (wcześniejszą dostanę w prezencie).

    OdpowiedzUsuń
  21. Zgłaszam się.
    Obserwuję jako Zjadam Skarpety
    Mail: elaluczkow@gmail.com
    Wybieram: Korona w mroku
    Baner: http://odurzonaksiazkami.blogspot.com/p/konkursy-u-znajomych.html

    "Niezależnie od tego, co się dzieje, życie toczy się dalej, czy ci się to podoba, czy nie, i nigdy nie możesz pozwolić sobie na to, żeby się zatrzymać i po prostu złapać oddech".

    Ostatnio częściej nachodzą mnie bardziej refleksyjne nastroje niż zazwyczaj. Łapię się na tym, że robię jedną rzecz, ale myślami jestem kompletnie gdzie indziej i trzeba mówić do mnie kilka razy, bym usłyszała, a następnie kilka razy, bym zrozumiała, czego ktoś ode mnie chce. Dopóki jesteśmy dziećmi, wszystko wydaje się takie nieskomplikowane i piękne. Wierzymy, że największą niesprawiedliwością na świecie jest niekupienie dla nas zabawki w sklepie przez mamę i nie wyobrażamy sobie, by mogło istnieć coś gorszego. Ale działanie czasu sprawia, że tracimy dotychczasową niewinność i dostrzegamy, że nie wszystko jest w kolorach tęczy - istnieje mnóstwo odcieni szarości i nieprzenikniona czerń. Życie ma to do siebie, że jest bezwzględne i nie liczy się z naszymi życzeniami. W jednej chwili może być dobrze, by za chwilę wszystko zaczęło walić nam się na głowę. Nigdy tak naprawdę nie możemy czuć się bezpieczni, bo i szybko zobaczymy, że coś takiego jak "bezpieczne życie" nie istnieje. Każdego dnia w wiadomościach czytamy o tragediach, jakie dotykają innych ludzi. Słyszymy statystyki, oglądamy relacje z wypadków i bezwolnie myślimy "dobrze, że mnie to nie dotyczy" - a następnego dnia to my musimy mierzyć się z kolejną porcją bólu i rozpaczy. I to, co jest najtrudniejsze to to, że życie nie pyta, czy mamy dość. Nie interesuje się tym, że nagle wszystkie wypadki zaczęły się u nas kumulować. Nie pyta, czy chcemy się obudzić, bo to głupi żart. Nie zaprasza na kawę ani herbatę. Ono... toczy się dalej. Z przebłyskami pozytywnych chwil, z promykami gorszych - ale idzie dalej. I z tym musimy się pogodzić i iść naprzód, a nie cofać się, nigdy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym zmienić swój wybór, bo Koronę udało mi się zdobyć, dlatego ewentualnie w razie czego prosiłabym o "Sześć serc".

      Usuń
  22. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Binarisja
    E-mail: rusekgabrysia@gmail.com
    Baner: http://ravens-words.blogspot.com/p/konkursy.html
    Wybieram książkę: "Miles" Mileny Wiktorii Jaworskiej
    Odpowiedź na zadanie konkursowe 2: Wszyscy mówią, piszą i myślą, że niezbędnym czynnikiem do życia jest miłość. Osobiście bardziej preferuję czyste powietrze :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Gosche.
    E-mail: goschebooks@gmail.com
    Baner: http://goschebooks.blogspot.com (pasek boczny po prawej stronie)
    Wybieram książkę: ''Oddam Ci słońce'' Jandy Nelson
    Odpowiedź na zadanie konkursowe 2:
    Co jest w życiu ważne? Oczywiście, że miłość, ludzie, jedzenie i powietrze - ale ja odpowiem inaczej. W życiu ważne jest, aby mieć wyobraźnię. My książkoholicy mamy ją bardzo rozbudowaną. Nic dziwnego, w końcu z każdą kolejną książką w głowie pojawiają nam się nowe miejsca, osoby, dziwne stwory ;D, dziwne światy i za każdym razem coś innego. Nie mamy z tym problemu, więc myślę, że spokojnie każda osoba zakochana w książkach mogłaby stworzyć coś nowego - nie bez powodu co drugi maniak książkowy próbuje swoich sił w pisaniu. Ale co z ludźmi, którzy nie czytają w ogóle? Owszem wyobraźnię ma każdy człowiek, ale nie czytający zdecydowanie mniejszą. Myślę, że w życiu jest to ważne, bo bez tego co byśmy mieli? Szarą rzeczywistość.. Trzeba sobie urozmaicić trochę życie wyobraźnią ;D

    OdpowiedzUsuń
  24. Zgłaszam się!

    Obserwuję jako: Grażyna Wróbel

    E-mail: wrobel.g89@gmail.com
    Baner: https://www.facebook.com/profile.php?id=100009252842921
    Wybieram książkę:"Barwy miłości.Czerwień" Kathryn Taylor

    Odpowiedź na pytanie 1

    Cytat: "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu" Antoine'a de Saint-Exupéry'ego.

    Często oceniamy ludzi patrząc na ich wygląd. Ale czy zastanowiliśmy się kiedyś co kryje się pod tą szatą? Czasem ludzie, którzy nie mają zbyt wiele okazują się niezwykle cenni. Powinniśmy umieć otworzyć serce na każdego, nie dać się zwieść pozorom. Największe tajniki naszego życia, kryją się wewnątrz - w sercu. Nie można oceniać kogoś, jednocześnie nie wiedząc o tej osobie kompletnie nic. Każdy zasługuje na szansę, by być kochanym, akceptowanym. Nasze serce wie najlepiej, komu zaufać, a komu nie. Pozwólmy mu się wykazać, zanim nasz rozum sobie coś ubzdura. Pomyślmy jakbyśmy my czuli się, gdyby ktoś oceniał nas na pierwszy rzut oka, nie wiedząc jacy jesteśmy. Dobrze widzi się tylko sercem. Nie bójmy się czuć, nie bójmy się kochać, poznawajmy piękno człowieka, które możemy dostrzec tylko i wyłącznie sercem.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Melisa Anonim
    E-mail: melisa2004@gmail.com
    Baner: https://plus.google.com/112707786100925035622/posts/CD3vv1xE4TF
    Wybieram książkę: Najbardziej chciałabym "Harry Potter i kamień filozoficzny. Wersja ilustrowana", ale wygląda na to,że kosztuje więcej niż 40 zł, więc James Carol "Lalki"
    Odpowiedź na zadanie konkursowe (1): Nie pamiętam dokładnie ani cytatu ani książki, z której pochodził, ale na pewno czytałam ją jakieś dwadzieścia lat temu, bo prowadziłam wtedy zeszyt z cytatami i ten właśnie cytat wywarł na mnie takie wrażenie, że aż go sobie zapisałam. Brzmiał on jakoś tak: "Powtarzaj coś komuś dostatecznie często, a w końcu sam w to uwierzy". I nie chodzi nawet o to, że jest to mój ulubiony cytat, po prostu tak do mnie przemówił i robi to nadal, najlepszy dowód, że po tylu latach wciąż go pamiętam. Odniosłam go do siebie, bo po tym, jak od dziecka słyszałam od otoczenia, a zwłaszcza własnej rodziny, same niepochlebne słowa, rzeczywiście uwierzyłam w to, że jestem nienormalna i nic nie warta...

    OdpowiedzUsuń
  26. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Melisa Anonim
    E-mail: melisa2004@gmail.com
    Baner: https://plus.google.com/112707786100925035622/posts/CD3vv1xE4TF
    Wybieram książkę: Najbardziej chciałabym "Harry Potter i kamień filozoficzny. Wersja ilustrowana", ale wygląda na to,że kosztuje więcej niż 40 zł, więc James Carol "Lalki"
    Odpowiedź na zadanie konkursowe (1): Nie pamiętam dokładnie ani cytatu ani książki, z której pochodził, ale na pewno czytałam ją jakieś dwadzieścia lat temu, bo prowadziłam wtedy zeszyt z cytatami i ten właśnie cytat wywarł na mnie takie wrażenie, że aż go sobie zapisałam. Brzmiał on jakoś tak: "Powtarzaj coś komuś dostatecznie często, a w końcu sam w to uwierzy". I nie chodzi nawet o to, że jest to mój ulubiony cytat, po prostu tak do mnie przemówił i robi to nadal, najlepszy dowód, że po tylu latach wciąż go pamiętam. Odniosłam go do siebie, bo po tym, jak od dziecka słyszałam od otoczenia, a zwłaszcza własnej rodziny, same niepochlebne słowa, rzeczywiście uwierzyłam w to, że jestem nienormalna i nic nie warta...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, dlaczego czasami komentarze dodają mi się podwójnie :(

      Usuń
  27. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Monika Łaznowska
    E-mail: monika_laznowska@wp.pl
    Baner (dla chętnych): https://www.facebook.com/monikalaznowska/posts/1021094521280770?pnref=story
    Wybieram książkę: Collide - McHugh Gail
    Odpowiedź na zadanie konkursowe (1):
    "Zrobiłbym dla ciebie wszystko, nawet gdybym miał sprzeciwić się własnej naturze. Dla ciebie wyrzekłbym się wszystkiego, co posiadam, nawet duszy. Jeżeli to nie jest miłość, nie umiem zaofiarować ci niczego więcej.
    Becca Fitzpatrick – Cisza"
    Moje przemyślenia na temat tego cytatu będą krótkie, bo myślę, że nie ma się za bardzo co do niego rozpisywać. Jeżeli kogoś prawdziwie kochamy wielką i nieskończoną miłością, jesteśmy w stanie zrobić wszystko dla tej osoby, byleby tylko była szczęśliwa

    OdpowiedzUsuń
  28. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Edyta Chmura
    E-mail: edyta.cha@wp.pl
    Baner: https://plus.google.com/u/0/117325054556548185014/posts/hr5h125J62m
    Wybieram książkę: "Motyl" Lisa Genova
    Odpowiedź na zadanie konkursowe nr 1:

    Rzadko zdarza mi się czytać jedną książkę wiele razy, ale oczywiście są wyjątki :) Do takich należy "Mały Książę". Może podanie cytatu z tej książki wydaje się takie oklepane, banalne, ale naprawdę uwielbiam tego małego chłopca :) Na różnych etapach życia w inny sposób docierały do mnie jego słowa. Czytając tę książkę kilka lat temu zapadł mi w pamięć ten fragment:
    "Dorośli są zakochani w cyfrach. Jeżeli opowiadacie im o nowym przyjacielu, nigdy nie spytają o rzeczy najważniejsze. Nigdy nie usłyszycie:, „Jaki jest dźwięk jego głosu? W co lubi się bawić? Czy zbiera motyle?”
    Oni spytają was: „Ile ma lat? Ilu ma braci? Ile waży? Ile zarabia jego ojciec?” Wówczas dopiero sądzą, że coś wiedzą o waszym przyjacielu.
    Jeżeli mówicie dorosłym: „Widziałem piękny dom z czerwonej cegły, z pelargoniami w oknach i gołębiami na dachu” - nie potrafią sobie wyobrazić tego domu. Trzeba im powiedzieć: „Widziałem dom za sto tysięcy franków”. Wtedy krzykną: „Jaki to piękny dom!”"

    Czy to nie jest strzał w dziesiątkę, jeśli chodzi o rozszyfrowanie toku myślenia dorosłych, przyzwyczajonych do pogoni za karierą, za środkami materialnymi? Czasami przychodzi refleksja, co jest w życiu najważniejsze, tylko czy nie jest już wtedy za późno? Zapamiętałam słowa Małego Księcia, bo nie chcę stać się TAKIM dorosłym. Kilka słów mających moc zmiany osobowości!

    OdpowiedzUsuń
  29. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Michalina Kulińska
    E-mail: michalina.kulinska@o2.pl
    Wybieram książkę: "Ta dziewczyna" - Colleen Hoover
    Odpowiedź na zadanie konkursowe 1:
    Wybrałam cytat, który właściwie wiąże się też z drugim zadaniem:
    "Kontroluj co możesz, kochaj co możesz, a cała reszta, cóż... cała reszta jest tylko dodatkiem" ~ Rachel Van Dyken - "Utrata"
    Cytat, który uświadamia mi, że naprawdę na niewiele rzeczy mamy w życiu wpływ, a często skupiamy się na kompletnie nieistotnych sprawach, zamiast na rzeczach, w których możemy coś jeszcze zrobić. Na odrobinę spraw mamy wpływ, więc byłoby świetnie, gdyby dobrze to wykorzystać, a my często nawet nie próbujemy. Rzeczywiście cała reszta jest tylko dodatkiem, często mało istotnym, a my zamiast kontrolować co możliwe, właśnie na tych dodatkach się skupiamy. Wywiesiłam sobie ten cytat nad łóżkiem już jakiś czas temu, by gdy na niego spojrzę, przypomnieć sobie, by dobrze wykorzystywać szanse, w których mogę co zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Claudia Ann
    E-mail: kmka1296@gmail.com
    Wybieram książkę: "Podaruj mi miłość. 12 świątecznych opowiadań" (A jednak się zmieściła w przedziale).
    Odpowiedź na pytanie nr 2:

    Gdy zamykam oczy, uświadamiam sobie, że istotne jest to, co widzę pod powiekami. W życiu ważne są chwile, szczególnie te ulotne, dla niektórych niemal nieistotne. Obrazy tkwiące w głowie, ich przebłyski, wszystkie piękne wspomnienia. Nie liczą się rzeczy - ale to, co trzymamy w naszych głowach, uczucia, którymi się sycimy.
    Delikatny dotyk dłoni, który pamięta się przez długi czas i wspomina raz za razem.
    Spojrzenie, które ociepla serce.
    Kolor oczu, który nie sposób wyrzucić z pamięci, sprawiający, że momentami brakuje tchu.
    Brzmienie głosu ukochanych osób, szczególnie gdy używają kojącego tonu, słyszanego tak wiele razy w dzieciństwie.
    Gesty, język, którym posługujemy się tylko z największymi przyjaciółmi.
    Zrozumienie w oczach bliskiej osoby, gdy wszystko wokół traci sens, a kolory zdają się blaknąć.
    Pomocna dłoń w chwilach trudności, gdy problemu są wielkości góry lodowej.
    Dyskretne obserwowanie osoby, która nam się podoba, gdy jeszcze nie ma pojęcia o tym, że ktoś może do niej coś czuć.
    Głupawy uśmiech na ustach przyjaciół, gdy zrobi się coś naprawdę głupiego i niecodziennego.
    Pierwsze nuty ukochanej piosenki, która wypełnia wszystkie luki, jakie powstały w życiu.
    Teksty piosenek powypisywane na kartkach szkolnych zeszytów, inne bazgroły i pisane rozmowy z przyjacielem z ławki.
    Zapach dochodzący z kuchni, odgłosy krzątania się, gdy mama przygotowywała obiad.
    I wiele więcej mniej lub bardziej prywatnych obrazów. Wystarczy zamknąć oczy - a to co ważne samo się pokaże.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Och, jesteś! Czekałam na Ciebie! Wybaczam spóźnienie - lepiej późno niż wcale :D No to czytaj i komentuj (nie musisz się podlizywać, pisz co myślisz :D)!
Twój komentarz znaczy dla mnie więcej niż myślisz, to taka drobnostka, a jak motywuje! Uwielbiam czytać komentarze i na nie odpowiadać! Jeśli zostawisz po sobie ślad, to na pewno Cię odwiedzę, możesz zostawić linka - będzie mi łatwiej.
Och, uwielbiam Cię, drogi czytelniku ♥

Bądź tu teraz © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka