35♥ "Fangirl" Rainbow Rowell

TYTUŁ: "Fangirl"
AUTOR: Rainbow Rowell
WYDAWNICTWO: Otwarte (Moondrive)
ILOŚĆ STRON: 459
MOJA OCENA: 7,5/10

Cath to dziewczyna, która szaleje za Simonem Snowem. 
Tyle, że Simon to … bohater książkowy. 
Snow jest czarodziejem żyjącym w Świecie Magów. 
Uczy się w szkole magii Watford.
A jego celem jest pokonać Podstępnego Szaroburego.
Cath, aby zawsze być blisko Świata Magów pisze fanfiki. 
Kocha to, ma nawet własnych fanów. 
Cath ma również siostrę bliźniaczkę, Wren, która jest jej najlepszą przyjaciółką i najwierniejszą fanką. 
Jednak, gdy dziewczyny rozpoczynają naukę w collage'u przestaje być tak                                                              kolorowo między nimi. 
                                                     Cath musi uczestniczyć w prawdziwym życiu, czy jej się to podoba, czy nie. 
„- Na biurku masz głowy Simona Snowa – zauważyła Reagan.
- To tylko pamiątkowe popiersia.
- Żal mi ciebie, więc zostanę twoją przyjaciółką.”
Catch robi to co kocha i jest w tym naprawdę dobra. Zdobyła serce niejednego fana powieści „Simona Snowa”. Dziewczyna to typowa fangirl, w mocnym tego słowa znaczeniu. Jej świat obraca się w świecie magii i trudno jest jej się odnaleźć w świecie rzeczywistym, a collage jej tego nie ułatwia.
Problemy z Wren.
Nowa współlokatorka.
Levi – chłopak nowej współlokatorki. 
Nick – chłopak z biblioteki.
Uczelnia.
Problemy z tatą.
Ktoś, kto zniknął z jej życia dano temu.
I fanfiki. 
Żyć, nie umierać. 

Wiele osób, które czytały „Fangirl”, odnajdują w Cath samych siebie. Utożsamianie się z główną bohaterką wytwarza więź, przez co czytelnikowi łato wczuć się w fabułę. Bardzo intrygujące jest to, jak to się stało, że aż tak dużo odbiorców ujrzało w tej dziewczynie swoją bratnią duszę. Może my, książkocholicy, już tak mamy? Żyjemy inaczej i czujemy inaczej. 
„Spójrz na siebie. Ogarniasz świat, niczego się nie boisz. Ja za to boję się wszystkiego. I jestem szurnięta. Może nawet myślisz że jestem szurnięta tylko odrobinę, ale to dlatego, że pokazuję ludziom zaledwie wierzchołek góry lodowej mojego szurnięcia. Pod powierzchnią lekkiego szurnięcia i niedostosowania społecznego jestem całkowitą porażką.”
Nie muszę myśleć długo nad słowem, które idealnie pasuje do tej powieści. Zabawna – właśnie taka. Od pocjest „Fangirl”. zątku do końca, mimo wszystkich nieszczęść i niepowodzeń, przepełniona delikatnym, nastoletnim humorem. Czy aby na pewno Rainbow nie ma „naście” lat? Tak świetnie wczuła się w bohaterów, że aż trudno uwierzyć w to, że to dorosła kobieta.

Bardzo ciekawym wątkiem jest relacja między Cath i Wren. Dwie bliźniaczki, które zawsze rozumiały się bez słów, mimo różnic. Między bliskimi sobie ludźmi często te różnice nie grają dużej roli, lecz gdy im się na to pozwoli zaczyna tworzyć się przepaść i jedyne, co tak ważne dla siebie osoby mogą zrobić, to zbudować wspólny mostek – drogę, która sprawi, że przepaść nie będzie stanowiła żadnej przeszkody, a różnice będą bez znaczenia. Właśnie to autorka przedstawiła w bardzo ciekawy sposób. 

Ogromnie ważną rolę w powieści odgrywa Cath, jako ta typowa fangirl i jej zamiłowanie do Simona Snowa. Bardzo często w książce pojawiają się fragmenty powieści oraz własne teksty dziewczyny. Stanowi to naprawdę świetne urozmaicenie oraz sprawia, że książka nie jest monotonna.
„- Czytałeś książki z serii?
- Widziałem filmy.
Cath tak mocno wywróciła oczami, że aż ją zabolało.”
Rainbow Rowell pisze prosto i delikatnie i właśnie taka też jest jej książka, a nawet i sama okładka. Nie jest to powieść dla osób uczulonych na urocze historie, ani dla osób, które sięgają po książki tylko dlatego, by odlecieć daleko od „tu i teraz”. „Fangirl” to nie tylko książka do poczytania, jest ona również zachętą by stworzyć coś własnego, by zacząć pisać lub … przynajmniej przeczytać Harry'ego Pottera – nasz odpowiednik Simona Snowa.

♥♥♥♥♥
Już jakiś czas temu założyłam fanpage'a, oczywiście Was na niego zapraszam ^^
Na pasku bocznym znajduje się również ankieta, dosłownie jedno krótkie pytanko, mam nadzieję, że odpowiecie.

24 komentarze :

  1. Jeszcze nie mialam okazji czytac Fangirl, ale po tylu jej recenzjach mam na to naprawde wielka ochote!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie osobiście powieść nie interesuje, ale zastanawia mnie, że wiele osób uosabia się z Cath. Czytałam w jednej recenzji, że była to strasznie nieśmiała bohaterka.
    Do tego typu powieści nie zachęci mnie nawet fakt, że była ona zabawna :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo, ale to bardzo chcę przeczytać tę książkę, bo przecież sama jestem fangirl i z łatwością będę rozumieć problemy głównej bohaterki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam jeszcze tej książki, ale wszyscy ją tak zachwalają, że szok ;) Muszę więc konieeecznie nadrobić tę nikczemną zaległość! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka zbiera dobre recenzje. Mam ją w planach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja ukochana książka. Kocham autorkę i każda jej powieść jest moim zdaniem idealna. Jak dla mnie 10/10
    Buziaki!
    www.filigranoowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię tę książkę, choć nie była jakaś wyjątkowo zapadająca w pamięć, raczej miła lekturka na jeden raz.
    Ściskam <3
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciągle nie wiem, co mam zrobić z tą książką - czy przeczytać, czy nie. Z jednej strony czuję presję, bo już każdy ja czytał, a z drugiej wiem, że to nie do końca moje klimaty i mogę się na niej łatwo zawieść. Ale pewnie prędzej czy później skończę z nią w rękach... a kiedy? Zobaczymy ;)

    Pozdrawiam :) Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
  9. A mi się nie podobało. Postacie strasznie niedopracowane, niekonsekwentne. Do tego fabuła przez ostatnich 50 stron, może więcej ciągnięta jakby na siłę, nie wiadomo po co. Nie,"Eleonora" była zdecydowanie lepsza.

    OdpowiedzUsuń
  10. Od długiego czasu bardzo chcę sięgnąć po tę książkę. Ostatnio jest o niej bardzo głośno, dlatego jestem jej bardzo ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Łi kolejna recenzja tej książki w ciągu godzinki nadrabiania także no wszystkie znaki na blogach mówią "Justyśka musisz przeczytać" xD Tylko nie wiem kiedy i nie wiem jak ;D

    Pozdrawiam
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. A miałam się zabrać za ta książkę i nie mogę się zdecydować czy ją przeczytać. Twoja recenzja zachęca. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. miałam już okazję przeczytać tą książkę i naprawdę mi się spodobała :)
    mylittlebookland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. To prawda - bardzo dużo osób utożsamiło się z Cath. To nie może być zbieg okoliczności :) Fangirl czeka na mnie na półce i nie mogę się już doczekać, kiedy wreszcie będę mogła po nią sięgnąć ♥

    http://thebookishcity.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Wbrew temu, że okładkę "Fangirl" widziałam kilkakrotnie, nie miałam okazji czytać jej recenzji. Cieszę się, że wreszcie na taką trafiłam i przyznam, że zachęciłaś mnie. Czuję, że jest taki motywator do działania :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie jestem w trakcie czytania tej książki i narazie bardzo mi się podoba. Oby tak było do końca :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam. Naprawdę, spodziewałam się czegoś więcej. O WIELE WIĘCEJ po tych wszystkich niesamowitych recenzjach. Zdaje mi się jednak, że czytałaś moją recenzję, także nie będę się powtarzać, ale z pewnością nie mogę uznać tej książki za jedną z ulubionych. Przyjemna lektura, ale... na chwilę. Jeżeli szukamy czegoś innego, chyba lepiej znaleźć bardziej ambitną powieść.
    Zapraszam do mnie na bezspoilerową recenzję finału trylogii "Oddechy" Rebekki Donovan!

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolejny raz mam te uczucie, jakbym tylko ja nie czytała tej książki. Mam nadzieję że szybko to się zmieni. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mimo że zazwyczaj nie sięgam po tego typu książki, a nawet omijam je szerokim łukiem, to do Fangirl coś mnie cały czas ciągnie :) Mam nadzieję, że w niedługim czasie uda mi się po nią sięgnąć :D
    A tak poza tym, to nominowałem Cię do LBA: http://mybooktown.blogspot.com/2015/12/liebster-blog-award-4-i-5.html Jeśli masz czas i ochotę, to będzie mi bardzo miło jak go u siebie wykonasz :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Robisz już czytelnicze plany na przyszły rok?
    Zapraszam Cię do mojego nowego wyzwania na 2016 - wybierasz tylko 5 książek na 12 miesięcy: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2015/12/mini-czelendz-na-2016-rok.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedyś pewnie przeczytam, ale na pewno nie w najbliższym czasie. Szczególnie jestem ciekawa jak wyszła autorce kreacja głównej bohaterki oraz tego jej fanfika :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam ją w planach po wielu pochlebnych recenzjach, a tu i kolejna. Nic innego nie robić jak tylko czytać.
    Obserwuję i zapraszam do siebie :)

    countrywithbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Od Fangirl dużo bardziej podobała mi się jednak druga książka Rowell Eleonora i Park. Tutaj momentami byłam znużona, bo choć powieść została napisana w sposób lekki jak piórko, to nie wniosła niczego nowego.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  24. Pewnie kiedyś przeczytam, choćby ze względu na motyw bliźniaczek, bo go uwielbiam! ^_^

    OdpowiedzUsuń

Och, jesteś! Czekałam na Ciebie! Wybaczam spóźnienie - lepiej późno niż wcale :D No to czytaj i komentuj (nie musisz się podlizywać, pisz co myślisz :D)!
Twój komentarz znaczy dla mnie więcej niż myślisz, to taka drobnostka, a jak motywuje! Uwielbiam czytać komentarze i na nie odpowiadać! Jeśli zostawisz po sobie ślad, to na pewno Cię odwiedzę, możesz zostawić linka - będzie mi łatwiej.
Och, uwielbiam Cię, drogi czytelniku ♥

Bądź tu teraz © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka