Kilka słów o serialu "13 powodów"

TYTUŁ: "13 powodów"
SEZON: I (13 odcinków)
TWÓRCA: Brian Horkey
GATUNEK: Dramat
OCENA: 8.5/10

Już za późno, by coś zmienić. 
Hanny Baker już nie ma. Dziewczyna popełniła samobójstwo i nikt nie wie, dlaczego. Ale jest 13 powodów, które doprowadziły do tej tragedii. 13 osób odpowiedzialnych za jej śmierć. I 13 kaset mówiących prawdę. Hannah przed śmiercią nagrała odpowiedzi na pytanie, które wszyscy sobie zadają. Teraz, gdy jej nie ma, każdy odpowiedzialny za jej śmierci zrozumie, co zrobił. Kasety muszą dotrzeć do winnych, więc jeśli Ty również je masz, to bądź pewny, że jesteś jednym z powodów. Przyszła pora na Ciebie, Clay.

Clay nie potrafi pogodzić się ze śmiercią przyjaciółki, w której skrycie się kochał. Nie zdaje sobie także sprawy z tego, co kryje się w nagraniach, które otrzymał w tajemniczej przesyłce. Jedyne czego jest pewien, że są one odpowiedzią na to, dlaczego doszło do tej tragedii oraz że jest jednym z powodów. Kasety rozdrapują świeże rany, powodują ból i budzą koszmary, ale aby wypełnić zadanie, chłopak musi poznać prawdę.


Przewodnikiem po całej historii jest Clay, ale również zmarła Hanna, która dzięki kasetom zdaje się wciąż obecna i żywa. Ogromny wpływ na ożywienie postaci Hanny mają liczne retrospekcje, które stanowią jedność z rzeczywistością, nieprzerwanie się z nią splatając. Dzięki temu akcja serialu dzieje się na dwóch płaszczyznach - przed i po, oddzielanych tragiczną śmiercią bohaterki opowieści. Clay słuchając kaset poznaje innych współwinnych śmierci dziewczyny, odkrywa zdarzenia z przeszłości, które miały wpływ na jej decyzję oraz skrzętnie skrywane uczucia Hanny, a my jesteśmy świadkami tego wszystkiego, by wraz z Clayem zrozumieć, co się stało. 
Główny bohater jest outsiderem, który do tej pory biernie obserwował licealne życie, nie angażując się w jego funkcjonowanie. Wraz z otrzymaniem nagrań, chłopak mimowolnie zostaje wplątany w zamieszanie, do którego wciągnięci są rówieśnicy z jego liceum. Clay, który był do tej pory cichym obserwatorem jest zmuszony uczestniczyć w tym bałaganie. Zaczyna działać, by zrozumieć wszystko, o czym mówi Hannah, a także, by odpowiedzialni za jej cierpienie ponieśli karę. I choć bohater może i nieco irytował, nastawiając cały świat przeciwko sobie, to sam Dylan Minnette, wcielający się w role chłopaka, świetnie odegrał swoją rolę. W umiejętny sposób ukazał ból, który targał chłopakiem po stracie przyjaciółki. Zadaniem aktora było odzwierciedlenie człowieka ogarniętego uczuciem smutku, ale i ogromnej złości oraz zaprezentowanie zmian, jakie zachodzą w takiej osobie – mogę z czystym sumieniem przyznać, że udało mu się tego dokonać. 
Kapitalną postacią jednak okazała się Hannah Baker. Dziewczyna stanowi obraz osoby nękanej, wyśmiewanej i poniżanej. Za pomocą swoich kaset Hannah pokazuje widzowi swoje prawdziwe „ja”, oraz to stworzone przez innych, zbudowane z plotek. Rola młodej samobójczyni jest debiutem, wcielającej się w tę postać, Katheriny Langford. Aktorka, ku ogromnemu zaskoczeniu, świetnie zobrazowała sylwetkę ofiary. Swoją osobą przedstawiła dziewczynę uśmiechniętą oraz silną, nieraz zdawać by się mogło, że olewającą zdanie innych na swój temat, a jednak widz może dostrzec również kogoś delikatnego, cierpiącego, gdy inni odwrócą wzrok – kogoś pragnącego uwagi, ale równocześnie kryjącego tę potrzebę. Sama Hannah jako bohaterka całej fabuły, jest ukazana właśnie jako ofiara, bo bez dwóch zdań nią była, jednakże niejednokrotnie popełniała błędy i jest daleka od ideałów, co odkrywa się wraz z kolejnymi odcinkami. Niektórzy mogą dojść do wniosku, że dziewczyna sama się o to wszystko prosiła, że wyolbrzymiła wszystko, co jej się przydarzyło, a tym samym sama uczyniła z siebie ofiarę. Innym, szczególnie tym, którym kiedyś choć po części zdarzyło się coś podobnego, nie przyjdzie nawet coś takiego do głowy. 

Bardzo dokładnie zostały również nakreślone wizerunki bohaterów drugoplanowych. Czym dalej w las, a tym samym, czym bliżej końca sezonu widz odkrywa kolejnych winnych. Kolejne sekrety Hanny Baker. Choć każda osoba z nagrań w jakiś sposób skrzywdziła nastolatkę, a jego czyny miały wpływ na dalsze wydarzenia, to sam widz dostrzega, ze wina jednych nie równa się innym. W serialu mamy do czynienia ze sportowcami, cheerlederkami, kujonami oraz oudsiderami – charakterami, które znajdują się najprawdopodobniej w każdej szkole. I także w tym przypadku aktorzy spisali się rewelacyjnie, nakreślając kształty przypisanym im postacią oraz wczuwając się w swoje role. Każdy z nich obnażał przed widzem uczucia, z jakimi mierzyli się bohaterowie. Wystarczyło spojrzeć w oczy aktora, by dostrzec w nich emocje oraz wewnętrzną walkę, która była spowodowana jednocześnie poczuciem winy, ale i strachem współwinnych. Aktorzy świetnie uzupełniali się w swojej grze, przez którą tworzyli opowieść o martwej dziewczynie. Należą się brawa tej młodej obsadzie. 
Tak naprawdę jednak „13 powodów” to nie jest zwykły serial o nastolatkach – dla nastolatków. Niewątpliwie ilustruje on życie licealnej młodzieży, ale jest on w w równym stopniu skierowany dla dorosłych, jak i właśnie młodych ludzi. Porusza problem, jakim jest znęcanie się, molestowanie seksualne, czy stalking. Ukazuje ślepotę ludzi na problemy innych, a także głupotę, która niejednokrotnie spowodowana jest nieświadomością – w tym konkretnym przypadku chodzi o krzywdzenie innych, czasem nie zdając sobie z tego sprawy lub wręcz przeciwnie. „13 powodów” przypomina, że każdy czyn niesie ze sobą jakieś konsekwencje, nawet jeśli sami początkowo ich nie dostrzegamy. Ten serial jest w stanie otworzyć oczy dorosłym na problemy ich dzieci – problemy, które czasem są bagatelizowane. Widz zostaje skonfrontowany z tymi wszystkimi problemami, zmuszony do przemyśleń oraz analizy swojego życia i otoczenia. „13 powodów” jest niczym apel wzywający, by oprzytomnieć póki nie jest za późno. Jednocześnie może się on okazać zbyt brutalny, więc mimo tego, iż porusza istotne sprawy nie jest dobry dla młodszych widzów. Reżyser nie pominął sceny samobójczej, która została ukazana bardzo realistycznie (o czym zostajemy poinformowani wraz z rozpoczęciem odcinka), mrożąc krew w żyłach oraz powodując pewien niesmak.
Zdecydowanie jest to serial mocny, akcja budowana jest w napięciu i tajemniczym klimacie. Wszystko to pobudza ciekawość, a wydarzenia, urzeczywistniane kapitalną grą aktorską, angażują emocjonalnie odbiorcę. Brutalny dramat, o nie zawsze kolorowym licealnym życiu, wart obejrzenia. Polecam i sama liczę na kolejne sezony, choć jednocześnie obawiam się, iż nie będą one tak dobra, jak ten pierwszy, który pochłonęłam w zaledwie dwa dni - uwierzcie próbowałam się powstrzymać, ale nie mogłam.

♥♥♥♥♥
To moja pierwsza opinia odnośnie serialu, czy też filmu. Przyznam szczerzę, że chyba rozważę, aby pojawiały się częściej, bo pisze się je równie dobrze, ja te o książkach. No, a co tu dużo mówić, czasem lubię obejrzeć coś dobrego i pobawić się w małego kinomaniaka :D 

10 komentarzy :

  1. Serial nieźle wciągający. Wczoraj zaczęłam i nie skończyło się na jednym odcinku. xdd Jestem ciekawa jak to wszystko dalej się potoczy. ;)
    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię jak czymś wszyscy się zachwycają, dlatego na razie odpuszczę sobie ten serial. Jak będzie nieco ciszej, wtedy spróbuję. :)
    Osobliwe Delirium

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem w trakcie oglądania, już praktycznie kończę. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się niczego szczególnego, ale wkręciłam się. Oglądam, oglądam i nie chce skończyć ;)
    Buziaki ;*
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Koleżanka ostatnio mocno polecała mi ,,13 powodów", ale sama ciągle się zastanawiam, czy się wciągnę. Odbieranie sobie życia to coś, co naprawdę negatywnie odbieram i nie wiem, czy dałabym radę oglądać ten serial. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie widziałam serialu, ale chętnie najpierw przeczytam książkę, bo czytałam wiele zachęcających recenzji, a jakoś wolę najpierw przeczytać a potem oglądać film/serial :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet nie wiedziałam o czym to jest :) Brzmi ciekawie i przez chwilę poczułam ochotę, żeby iść to obejrzeć, ale z drugiej strony drażnią mnie szkolne seriale/filmy/książki więc raczej sobie odpuszczę. Inna sprawa że ostatnio w ogóle nie mam ochoty na seriale, a już kilka tytułów mam zapisanych do obejrzenia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten serial ostatnio bije rekordy popularności ! Muszę go obejrzeć i przeczytać książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszy mnie, że Hannah została ukazana również z tej złej strony, bo w książce trochę mi tego zabrakło. Słyszałam/czytałam przeróżne opinie o tym serialu. Niektóre niezbyt pochlebne - że gra aktorska jest słaba, co mocno mnie zniechęca, ale chyba po prostu nie będę się sugerować opiniami i obejrzę pierwszy odcinek :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten serial jak i książka mnie prześladują xd Na każdym blogu, na który wejdę, od razu wyświetla się recenzja tego tytułu :D Trzeba będzie sprawdzić, o co tyle szumu ^^

    Obsession With Books

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam na ten serial ochotę odkąd Netflix go wypuścił. Wczoraj udało mi się zaopatrzyć w książkę, więc jak tylko ją przeczytam, od razu zabieram się za oglądanie!:)

    OdpowiedzUsuń

Och, jesteś! Czekałam na Ciebie! Wybaczam spóźnienie - lepiej późno niż wcale :D No to czytaj i komentuj (nie musisz się podlizywać, pisz co myślisz :D)!
Twój komentarz znaczy dla mnie więcej niż myślisz, to taka drobnostka, a jak motywuje! Uwielbiam czytać komentarze i na nie odpowiadać! Jeśli zostawisz po sobie ślad, to na pewno Cię odwiedzę, możesz zostawić linka - będzie mi łatwiej.
Och, uwielbiam Cię, drogi czytelniku ♥

Bądź tu teraz © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka